Brudnopis listu ks. Wołoszyńskiego opisującego okoliczności suspensji z 1918 r.

Dokument znajduje się w Archiwum Państwowym w Przemyślu, sygnatura 56/143/0/415. Jest jednym z wielu dokumentów związanych ze sporem między mitratem Karolem Wołoszyńskim a biskupem Jozafatem Kocyłowskim. Teczka zawiera dokumenty po ukraińsku, polsku, łacinie i niemiecku.

Dokument jest sporządzony w języku polskim, ołówkiem – to brudnopis listu a może tylko zapis pamiętnikarski? Nie ma adresata i nie jest datowany; wspomina natomiast wydarzenia z 1918 r. czyli z okresu pierwszego zawieszenia ks. Wołoszyńskiego.

Zaraz od początku swojego urzędowania okazywał mi Ks. Biskup swoja niechęć i nieżyczliwość. Znosiłem to cierpliwie w nadziei że z czasem wszystko się wyrówna bo do winy z mej strony nie poczuwałem się i widziałem że uprzedzony do mnie.

Gdy jednak publicznie na sesyach to niezadowolenie okazywał co mnie wobec młodszych kompromitowało więc poszedłem do niego i najuprzejmiej prosiłem o zmianę postępowania wobec mnie na co mi powiedział, że ja go nie lubię. Ja odpowiedziałem, że to nie zgadza się z postępowaniem moim a on na to bo urzędownie wszystko jest ale prywatnie inaczej. Na co odpowiedziałem także przecząco a on na to mówi: proszę się podać na pensyę bo inaczej ja urzędownie to spowoduję. Zrobiłem wielkie oczy, ukłoniłem się i odeszłem.

Myślałem że już wszystko ugasło tam ? że ja stary nie dodawałem aż tu otrzymuję z datą 25 marca 1918 l. 366/ord pismo przyłączone.

Co się w duszy mojej działo Bóg tylko wie. Sprosiłem Kapitułę na sesyę – zakomunikowałem to – wszyscy jakby oniemieli – w żalu wielkim i z płaczem siadłem i napisałem prośbę przyłączoną.

Życzliwi ludzie powiedzieli że źle zrobiłem i kazali zaraz odwołać co i zrobiłem przyłączonem pismem. To pismo odesłano per expres do Lwowa dnia 3/4 1918 gdzie wtenczas biskup przebywał.

Po powrocie biskupa poszedłem do niego i prosiłem o zwrot prośby na co odpowiedział ze to fizycznie jest niemożliwe z dodatkiem że pensya p?osić dlatego by stery ? ich na pensyę.

Dnia 22 kwietnia 1918 l. 446/ord otrzymałem także pismo.

Na to odpowiedziałem tak:

Na żądanie dnia 22 kwietnia 1918 .l. 446/ord odpowiadam następująco: W odwołaniu mem z dnia 3 kwietnia 19189 są podane przyczyny na podstawie których prosiłam o pozostawienie mnie na stanowisku jakie z woli Świętego Ojca jak dotąd zajmuję.

Fizycznie i umysłowo zdrów obowiązki swoje wykonuję – nigdy nie byłam ni karany ni upominany a w czasie oblężenia i inwazji nieprzyjaciela w Przemyślu wiele przecierpiałem.

Oceniając powyższe zechce W.B. ? mieć wzgląd na mnie i moje zasługi i zostawić mnie na posadzie jaką zajmują a ja prosić będę Wszechmogącego Boga by błogosławił pracę pasterską i dał Naszemu Władyce ? ?

Exp. 12/5 1918

Jakiś czas ucichło aż tu opada grom z jasnego nieba o suspensyi.

Otrzymawszy to poszedłem do niego i prosiłem o zapodanie przyczyn które go do tego skłoniły na co nie otrzymałem odpowiedzi – dnia 10/7 prosiłem powtórnie ? o zdjęcie niewinnie nałożonej suspensyi na co znów przeczącą otrzymałem odpowiedź też wobec tego? mu ? że roszczenia do Ojca Św. ? apelluję i odszedłem.

Dnia 13/7 o 10 godz. rano przyszedł do mnie do ? i przyniósł mi zdjęcie suspensyi.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.