Józef Ćwikło (1887 – 1971)

Józef Ćwikła

Stryj Józef, jak nazywano go w mojej rodzinie, był młodszym bratem mojego pradziadka, Jakuba Ćwikły.

Urodził się 2 marca 1887 r. w Studzianie, w domu nr 23. Został ochrzczony 3 dni później, 5 marca. Jego rodzicami chrzestnymi byli Sebastian Przewrocki i Anna żona Marcina Płazy.

Chrzest Józefa Ćwikła, Studzian 5 marca 1887 r.

Był 10. dzieckiem (z 12) Antoniego Ćwikły i Agnieszki z d. Krupa. Od najstarszej siostry Teresy, był młodszy o 21 lat. Nie mam zresztą żadnej pewności, że żyła ona jeszcze w momencie narodzin Józefa, bo z racji ograniczonej dostępności ksiąg ze Studziana nie znam jej losów. Nie była wspominana w rozmowach z mieszkającą tam rodziną, więc być może zmarła jako dziecko. Na pewno mieszkał wtedy jeszcze w domu starszy o 16 lat brat Sebastian, starsza o 14 lat siostra Anna, starsza o 12 lat siostra Elżbieta, starszy o 9 lat brat Jakub i starszy o 3 lata brat Michał.

Józef, podobnie jak jego starszy brat Jakub, wykształcił się na nauczyciela. Nie znam, niestety, szczegółów związanych z jego edukacją; podążył drogą, która w tamtym czasie była jedną z niewielu dostępnych opcji dla dzieci pochodzących z chłopskich rodzin. Musiał też być dobrym organizatorem – przez wiele lat pełnił również kierownika różnych szkół.

Nie wiem, które seminarium nauczycielskie ukończył ani w którym to było roku. Wg wspomnień rodziny ze Studziana, początkowo mieszkał w Rzeszowie, u rodziny wojskowej. Udzielał korepetycji. Być może ukończył więc rzeszowskie seminarium nauczycielskie.

Pierwszy raz stryj został odnotowany w szematyźmie na rok 1908, jako nauczyciel nadetatowy w 2-klasowej szkole w Rozborzu. Szematyzm na rok 1909 wskazuje, że uczył jako nauczyciel nadetatowy w 1-klasowej szkole w Gorzycach. Kolejny, 1910 rok, przynosi informację o 2-klasowej szkole w Gaci. Dekretem nominacyjnym z dnia 8 lipca 1909 r. l. 901 Józef został mianowany tymczasowym kierownikiem tutejszej szkoły od dnia 1 sierpnia 1909 r., w miejsce poprzednika, p. Jakuba Kuli(1)https://sp.gac.pl/historia.html.Rada szkolna okręgowa w Przeworsku przeniosła go z dniem 1 lutego 1910 do szkoły w sąsiednich Białobokach. Raczej nie pracował tam długo, bo wg szematyzmu na rok 1911 jest już tymczasowym nauczycielem w 1-klasowej szkole w Głogowcu. W szematyźmie na 1912 r. jego tymczasowym przydziałem jest Medynia Kańczudzka. Przez pierwsze 5 lat cały czas pracował więc stosunkowo blisko od swojego rodzinnego Studziana, chociaż zmieniał szkoły co roku. Ciekawa jestem, dlaczego.

Józef, Jakub i Michał Ćwikła 1913 r.
Bracia: Michał (?), Jakub i Józef Ćwikła 1913 r.

W jaki sposób porzucił rejony Przeworska i znalazł się w Małopolsce? Zapewne dostał przydział do szkoły, podobnie jak jego starszy brat Jakub, przekierowany z pracy z Kańczudze do Kalwarii Zebrzydowskiej przez nadzorującą go jednostkę oświatową. W każdym razie, ostatnie szematyzmy sprzed wybuchu II wojny światowej lokują go już jako regularnego nauczyciela w Stanisławiu Dolnym.

W którymś momencie, wg rodzinnych wspomnień, Józef zabrał swojego ojca Antoniego do Krakowa, i zaprosił go do słynnej restauracji „U Wierzynka”. Musiało się to wydarzyć przed sierpniem 1921 r., kiedy to Antoni zmarł.

W 1914 r. Józef ożenił się z pochodzącą z Jordanowa Aleksandrą Marią Antolak (ur. 1886, zm. 1959), córką Wawrzyńca i Anny z Babińskich. Stryjenka używała na co dzień imienia Olga. Nie wiem, w jakich okolicznościach się poznali; wg rodzinnej tradycji stryjenka od dzieciństwa mieszkała w Wiedniu, gdzie mieszkała siostra jej matki Aniela (z Babińskich) z mężem, Ludwikiem Babińskim, którzy wzięli ją na wychowanie. Stryjenka wracała jednak na wakacje i święta do rodzinnego domu. Jordanów dzieli jednak od Stanisławia Dolnego ponad 60 km. Podpis na tyle poniższej fotografii wykonanej kilka miesięcy przed ślubem wspomina o Kalwarii, czy tam się spotkali?

Aleksandra Antolak, Józef Ćwikło, Kalwaria, 04.09.1913

Młodzi pobrali się 4 lutego 1914 r. w rodzinnym miasteczku panny młodej, Jordanowie (chociaż na metryce Józefa w Studzianie dopisek odnotowujący małżeństwo mówi o Jarosławiu! Uważam jednak, że to jest błąd osoby dopisującej notatkę, dla której Jordanów był nazwą obcą, a Jarosław – pobliskim, znanym miastem).

Małżeństwo doczekało się łącznie czworga dzieci: 2 córek i 2 synów.

  • Wandy Olgi, ur. 28 czerwca 1915 r. w Wiedniu, zm. 3 lutego 1997 r., która wyszła za mąż za Bolesława Mirka,
  • Krystyny Zofii, ur. 7 sierpnia 1917 r. w Wiedniu, zm. 23 czerwca 1918 r. w Stanisławiu Dolnym,
  • Zbigniewa Józefa, ur. 8 listopada 1918 r. w Stanisławiu Dolnym, zm. ok. 1927 r.,
  • Wiesława, ur. 27 marca 1927 r. w Warszawie, zm. 9 września 1993 r., który ożenił się z Teresą Włodarską.

Młodzi mieszkali w Wiedniu, w dzielnicy X (Favoriten) przy ulicy Dampfgasse 21.

Wiedeń, ul. Dampfgasse 21, rok 2026

Po wybuchu I wojny światowej stryj został powołany do wojska. Wg rejestrów w styczniu 1915 r. zachorował na czerwonkę i przebywał w szpitalu w Brnie.

7.01.1915 Józef Ćwikła czerwonka

Cwikla Josef, Inft., IR. Nr. 90, ErsKomp., Studzian, 1887, Ruhr. ResSpit. in Brünn.

Tłumaczenie: Ćwikła Józef, szeregowy piechoty, 90. Pułk Piechoty, kompania zapasowa, ze wsi Studzian, rocznik 1887, chory na czerwonkę, [przebywający w] Szpitalu Rezerwowym w Brnie.

Tymczasem w Wiedniu przyszła na świat jego pierworodna córka Wanda Olga, 28 czerwca 1915 r. Jej rodzicami chrzestnymi zostali: mąż ciotki ze strony matki, Ludwik Babiński oraz Stanisława (?) Antolak z Jordanowa.

Chrzest Wandy Olgi Ćwikła c. Józefa i Aleksandry, 1915.06.28, Wiedeń

W kwietniu 1916 r. musiał stacjonować z wojskiej w tym samym miejscu, co jego brat Michał Ćwikła. Wynika to bezpośrednio z treści zachowanej pocztówki wysłanej od Michała do rodziców, w której wspomina on odwiedziny u brata Józefa.

Druga córka, Krystyna Zofia, urodziła się 2 lata później, 7 sierpnia 1917 r. Jej rodzicami chrzestnymi został ponownie Ludwik Babiński i jego żona, Aniela.

Krystyna Zofia Ćwikła, c. Józefa i Aleksandry Antolak, Wiedeń 1917.08.07

Co ciekawe, w obu metrykach imię dziadka matczynego to Franciszek (niem. Franz), chociaż z innych źródeł wynika, ze miał na imię Wawrzyniec (niem. Lorenz). Obie dziewczynki urodziły się w Domu Porodowym im. Cesarzowej Elżbiety, znajdującym się przy ulicy Knöllgasse 22-24. Tak wygląda ten budynek obecnie:

Wiedeń, ul. Knöllgasse 22-24 rok 2020

W pewnym momencie, pod koniec I Wojny Światowej, rodzina przeniosła się do Stanisława Dolnego (parafia Zebrzydowice) i zamieszkała w domu nr 64. Józef został kierownikiem tamtejszej szkoły podstawowej(2)https://sp1stanislawdolny.edu.pl/index.php/historia-2/. Nie miała ona wtedy jeszcze własnego budynku.

Stryjenka była w trzeciej ciąży, gdy 23 czerwca 1918 r. zmarła mała Krysia. Miała zaledwie 10 miesięcy. Przyczyną zgonu było zapalenie zapalenie płuc. W tej metryce po raz pierwszy nazwisko Józefa jest zapisane przez „o” na końcu (Ćwikło); taką pisownię utrzyma do końca życia.

Metryka zgonu Krystyny Ćwikła c. Józefa i Aleksandry Antolak, Stanisław Dolny 1918.06.23

W rodzinie mówiło się, że choroba była wynikiem zaniedbania lekkomyślnej dziewczyny zatrudnionej do pomocy w domu. Dziewczynka została pochowana 2 dni później na lokalnym cmentarzu, prawdopodobnie w Zebrzydowicach, bo cmentarz w Stanisławiu Dolnym chyba jeszcze wtedy nie istniał.

Pierwszy syn stryja, Zbigniew Józef, urodził się kilka miesięcy po tej tragedii, 8 listopada 1918 r. Wydaje się, że chrzestnymi rodzicami chłopca zostali jego dziadkowie, Wawrzyniec i Anna, którzy są wskazani jako „mieszkańcy miasteczka”.

Chrzest Zbigniewa Ćwikła s. Józefa i Aleksandry Antolak, Stanisław Dolny, 1918.11.08

W listopadzie 1919 r. rozpoczęła swoją działalność szkoła podstawowa nr 9 w Częstochowie, znajdująca się przy ulicy Bór w budynku tzw. „Starej Karczmy”. Stryj Józef tworzył podstawy jej funkcjonowania, chociaż został powołany na stanowisko kierownika dopiero po półtora roku, 8 kwietnia 1921 r. (3)https://sp09czestochowa.edupage.org/about/?subpage=2. Niewątpliwie przeniósł się tam razem z całą rodziną. W rodzinnym archiwum zachowało się wspólne zdjęcie Wandy i Zbigniewa, wykonane w Częstochowie:

Wanda i Zbigniew Ćwikła, Częstochowa

Wg wspomnień rodziny, Zbysio był chorowity i często zapadał na infekcje różnego typu, bardzo więc o niego dbano. Ale smutny scenariusz niestety się powtórzył. Podobno, po umyciu w mieszkaniu podłóg, dziewczyna pracująca u Ćwikłów zrobiła przeciąg, żeby te podłogi szybciej wyschły. Mały Zbyszek przeziębił się, później nastąpiło zapalenie płuc i śmierć. Miał 9 lat. Tę śmierć stryjenka Aleksandra przypłaciła kilkuletnią depresją – jak wówczas mówiono, miała załamanie nerwowe. Ćwikłowie podobno mieszkali wtedy w Częstochowie, niestety nie dotarłam jeszcze do metryki zgonu Zbyszka.

Ostatnim dzieckiem Józefa i Aleksandry był Wiesław, ur. 27 marca 1927 r. w Warszawie. W tym czasie stryj Józef pracował w tamtejszym ministerstwie.

Józef Ćwikła

Gdy wybuchła II wojna światowa, stryj ze stryjenką znaleźli się w 1939 r. u rodziny w Studzianie. Nie wiem, jak długo tam przebywali i czy byli tam z dziećmi. Stryj w każdym razie bywał w swoich rodzinnych stronach, wydaje się że dość często.

O 1 stycznia 1946 r. do końca sierpnia 1952 r. stryj Józef był kierownikiem szkoły powszechnej w Kalwarii Zebrzydowskiej; tej samej, w której przez 24 lata uczył jego brat, Jakub, i której również przez kilka lat przed emeryturą był kierownikiem. Bracia jednak nigdy nie uczyli tam w tym samym czasie. Przez te lata prowadził wpisy w szkolnej kronice; pod każdym z wpisów pięknie się podpisywał:

Podpis Józefa Ćwikło w kronice szkoły w Kalwarii, 1945 r.

Kiedy Józef zrezygnował z kierowniczego stanowiska, nadal miał tam etat nauczyciela. Mieszkał wtedy sam w Kalwarii, a stryjenka Olga mieszkała w domu w Jordanowie. Moja babcia Maria Ćwikła zapisała w swoich wspomnieniach, że kiedy zatrudniała się w szkole w Kalwarii w lutym 1954 r. zaproponowano jej objęcie posady właśnie po stryju, więc chyba wtedy zakończył pracę zawodową. Miał 67 lat.

Stryj często jeździł do swojej rodziny w Studzianie. W naszym archiwum zachował się czarno-biały film ze zdjęciami z lipca 1953 r. z takiej wizyty. Pojechali tam moi dziadkowie, Stanisław i Maria oraz wówczas 66-letni stryj Józef.

Józef i Stanisław Ćwikła przed domem Michała Ćwikły, Studzian, 9 lipca 1953 r.

Józef Ćwikła na koniu, Studzian, 9 lipca 1953 r.

Odwiedzili też Kańczugę – tutaj stoją pod domem niedaleko kościoła, w który niegdyś mieszkał pradziadek Jakub Ćwikła ze swoją żoną Stanisławą.

Maria Ćwikła, Maria Gazdowicz, Józef Ćwikła, Kańczuga, 11 lipca 1953 r.

W lipcu 1954 r. stryj i stryjenka wpadli w odwiedziny do Kalwarii.

Stanisław i Józef Ćwikło, Kalwaria, 18 lipca 1954 r.

W tym dniu zostało zrobione poniższe zdjęcie, które bardzo lubię. Wszyscy siedzą pod starą, sękatą jabłonką, która rosła na Błażkówce obok studni. Ja jej już nie pamiętam, za czasów mojego dzieciństwa już jej nie było.

Józef i Aleksandra Ćwikło, Maria Kotlarczyk, Kalwaria, 18 lipca 1954 r.

W którymś momencie i stryj przeniósł się z Kalwarii do Jordanowa; ostatnie lata życia spędził w rodzinnym mieście swojej żony. Mój tato doskonale pamięta liczne wakacyjne wycieczki do zielonej willi i na grzyby. Stryj uwielbiał grzybobranie i był to stały element odwiedzin w Jordanowie. Sekundowała mu w tym moja babcia Marysia, która też lubiła zbierać grzyby. Dziadek Staszek natomiast docierał z całą grupą do krawędzi lasu, wyszukiwał wygodny pieniek i zasiadał na nim ze słowami: „to ja tu na Was zaczekam”. Nie lubił grzybobrania i czekał na jego zakończenie siedząc i paląc papierosy.

Józef Ćwikła, Maria z d. Kotlarczyk Ćwikła, ? Mirek, Marek Ćwikła, Jordanów, 1958.07.14

Stryjenka Olga zmarła w 1959 r. i Józef został sam. Stryj cały czas interesował się też swoim przedwcześnie osieroconym bratankiem , a moim dziadkiem Stanisławem. Zajeżdżał często do Kalwarii, gdzie długo rozmawiali – jego ulubionym miejscem było krzesło w kuchni, stojące między stołem a kredensem. Intensywnie korespondował – zachował się list z lipca 1970 r. oraz z listopada 1970 r.

W czasie jednej z takich wypraw grzybiarskich mój dziadek Stanisław zrobił stryjowi zdjęcie w lesie; ostatnie, które mamy w swoim archiwum. Stryj Józef miał wtedy ponad 82 lata.

Grzybobranie w Jordanowie: Marek Ćwikła, Józef Ćwikła, Maria z Kotlarczyków Ćwikła, Jordanów, 1969.09.14

7 listopada 1971 r. stryj Józef zmarł w wieku 84 lat. W naszych papierach zachowało się zawiadomienie – telegram, wysłany przez jego córkę, Wandę do moich dziadków. Został pochowany na cmentarzu w Jordanowie, razem ze swoją żoną Aleksandrą vel Olgą.

Grób Aleksandry i Józefa Ćwikłów, Jordanów

Przypisy

Przypisy
1 https://sp.gac.pl/historia.html
2 https://sp1stanislawdolny.edu.pl/index.php/historia-2/
3 https://sp09czestochowa.edupage.org/about/?subpage=2
Może ci się spodobać również
Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.