Mitrat Karol Wołoszyński (Karło Wołoszynskyj) 1846 – 1924

Biskup Piotr (?) Wołoszyński
mitrat Karol Wołoszyński

Jedno rodzinne wspomnienie…

Biskup Wołoszyński zachował się jedynie we wzmiance mojego dziadka, Karola Szymczakiewicza. Gdy byłam nastolatką, w czasie wizyty na cmentarzu w Kańczudze, gdy staliśmy obok grobu jego babki, Marii z Wołoszyńskich Szymczakiewiczowej, wspomniał jej brata. Wyraził się o nim, że  „był biskupem ruskim” i powiedział, że w jego domu obchodziło się dwie wigilie, polską i ruską. Nie podał mi żadnych więcej szczegółów a ja nie dopytywałam wystarczająco mocno, żeby przełamać jego niechęć do mówienia o tych dawno minionych czasach.

Przymiotnik „ruski” oznaczał w tym kontekście duchownego greckokatolickiego. W tamtych czasach w Kańczudze mieszkało sporo osób tego wyznania (Rusinów). Imię pozostawało nieznane, dziadek Karol go nie wymienił. Kiedy wiele lat później, gdy dziadek już nie żył, postanowiłam rozwiązać tą zagadkę, zaczęłam od poszukiwań na portalu MyHeritage. Ktoś miał w drzewie Piotra Wołoszyńskiego wraz ze zdjęciem. Fotografia niewątpliwie przedstawia dostojnika kościelnego; a rysy twarzy zdradzały duże podobieństwo do zachowanych zdjęć jego ojca, Michała oraz … do zdjęć mojego dziadka Karola!

W poszukiwaniu imienia

Miałam wątpliwości, czy wskazane w drzewie na Myheritage imię Piotr jest prawdziwe. Wszystkich dzieci Michała i Julii z Szymczakiewiczów było aż 10-ro, w tym 7 chłopców, a ich syn o imieniu Piotr zmarł w wieku 6 lat, nie mógł więc być poszukiwanym przeze mnie duchownym:

  • Balbina, ur. 1839 r., wyszła za mąż za Jana Tarnawskiego
  • Paulina, ur. i zm. 1841 r.
  • Ignacy, ur. 1840, zm. 1904 – burmistrz Kańczugi;
  • Edward, ur. 1844
  • Karol, ur. 1846
  • Maria, ur. 1849, zm. 1882, moja 2x prababka – wyszła za mąż za Wawrzyńca Szymczakiewicza
  • Józef, ur. 1851, ożeniony z Marią, ojciec 8-ga dzieci, mieszkający w Kańczudze
  • Piotr, ur. 1853, zm. 1859
  • Stanisław, ur. 1857, zm. 1859
  • Leopold, ur. 1860, zm. 1864

W obszarze potencjalnych kandydatów pozostali więc Edward i Karol, co do których nie udało mi się potwierdzić małżeństw ani zgonów w Kańczudze. Prawdopodobnie opuścili więc miasto.

Gdzie mógł być duchownym wspomniany wuj? Po głowie kołatał mi Lwów, ale nie byłam w stanie stwierdzić, czy jest to prawdziwe wspomnienie, czy autosugestia. Z drugiej strony, dużo bliżej do centrum greckokatolickiego było do Przemyśla, niż do Lwowa. Sprawdziłam więc obydwa tropy.

Trop lwowski

Kościelny dostojnik o nazwisku Wołoszyński w wyszukiwaniach internetowych w kontekście Lwowa pojawia się w dwóch miejscach: w spisie nazwisk książki S. Niciei „Cmentarz Łyczakowski we Lwowie” oraz w „Katalogu grobów duchowieństwa rzymskokatolickiego, greckokatolickiego i ormiańsko- katolickiego na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie” ks. Józefa Wołczańskiego.

Badanie pierwszej pozycji przynosi rozczarowanie – biskup Wołoszyński nie pojawia się w spisie nagrobków, co mogłoby doprowadzić do ustalenia dat narodzin i śmierci a jedynie w relacji z przebiegu jednego z pogrzebów; na dodatek nie ma informacji o imieniu.

Druga pozycja wskazuje w danych dotyczących kapłanów diecezjalnych i zakonnych pogrzebanych w pojedynczych grobowcach i mogiłach nagrobek Józefa Wołoszyńskiego, zmarłego 21 stycznia 1893 r. w wieku 41 lat. (Liczba porządkowa w księgach cmentarnych: 148, pole: 58).

Trop przemyski

Fotografia, którą dysponuję, została wykonana w Przemyślu. Przeszukałam więc schematyzmy dla eparchii przemyskiej. Kwerenda w przykładowym schematyzmie dla 1918 r. wskazała następujących dostojników o nazwisku Wołoszyński: Bazyli, Michał, Karol, Jan, Stefan. Tylko Karol jest imieniem, pasującym do znanych braci prababki, skupiłam się więc na poszukiwaniach informacji dotyczących tej postaci i to okazało się przełomem. Karol Wołoszyński był tym „ruskim biskupem”, o którym wspomniał jego imiennik, mój dziadek, pewnego letniego dnia w Kańczudze.

Niedawno odkryłam, że na podstawie tego wpisu w Kartkach z Albumu ks. Karol Wołoszyński doczekał się swojego rekordu w ukraińskiej wersji Wikipedii. Bardzo się cieszę, że moja praca i poszukiwania pomogły w przywróceniu mu miejsca w ludzkiej pamięci.

Biogram

Karol Wołoszyński - wycinek z Kalendarza 1889
Karol Wołoszyński – wycinek z Kalendarza 1889

Karol urodził się 26 października 1846 r. w Kańczudze. Jego ojcem był grekokatolik Michał Wołoszyński, pobożny kuśnierz, który 23 lipca 1889 r. otrzymał papieski krzyż honorowy Pro Eccesia Et Pontifice („Dla Kościoła i Papieża”). Matka, Julia z Szymczakiewiczów Wołoszyńska, była rzymską katoliczką. Karol był 5. dzieckiem z kolei, miał 6 braci i 3 siostry – jedna z nich, młodsza o 3 lata Maria, jest moją 2x prababką. Szkołę średnią Karol  ukończył w Rzeszowie i zetknął się tam w owym czasie z katechetą ks. Dymnickim i profesorem Bronisławem Trzaskowskim(1)Szczegółowe informacje i daty dzienne zachowały się we własnoręcznie przez Karola spisanym curriculum. Archiwum Państwowe w Przemyślu, sygn. 56/143/0/415..

Posługa duchowna

Po maturze wstąpił do seminarium. Został wyświęcony 5 stycznia 1873 r. w Przemyślu. Po raz pierwszy pojawia się w schematyźmie za 1874 r. w dekanacie starosolskim. Pracował w Starej Soli (obecnie na Ukrainie), jako żonaty wikary parafialny (sotrudnik) od 13 lutego 1873 r. do 23 września 1874 r. Następnie został przeniesiony do Ostrowa (dekanat przemyski), gdzie pracował jako ekspozyt od 24 września 1874 r. do 9 listopada 1875 r. W schematyzmie za 1875 r. jest już opisany jako wdowiec. Próby ustalenia imienia i nazwiska żony, jak również okoliczności jej śmierci, nie powiodły się z racji braku danych w księgach parafialnych zarówno Ostrowa, jak i Przemyśla.

Od 9 listopada 1875 r. do 10 września 1878 r. powołany na  kapelana i sekretarza biskupa Stupnickiego w Przemyślu, „duszpasterskie czynności przy Katedrze spełniał”. (2)Op. cit.. Od 10 września 1878 r. do 28 listopada 1884 r. pracował jako profesor teologii pasterskiej w Przemyślu. W tym okresie, w latach 1879/1880 był również katechetą przy Żeńskim Seminarium Nauczycielskim w Przemyślu.

W dalszych latach jego kariera kościelna się rozwija dynamicznie. 28 grudnia 1884 r. został gremialnym kanonikiem kapitulnym i kanclerzem Konsystorza przy Katedrze w Przemyślu. Powołano go również na zastępcę profesora teologii pastoralnej, którą to funkcję piastował do 30 września 1886 r. 25 grudnia 1887 r. został mianowany prałatem – scholastykiem(3)Scholastyk – duchowny, będący członkiem kapituły, sprawujący nadzór nad szkołami w swojej diecezji. Kapituły w Przemyślu. W „Kalendarzu Katolickim Krakowskim na rok Pański 1889” znajdziemy więcej szczegółów nt. jego ówczesnej posługi:

Order Leopolda – Krzyż I Klasy

28 lutego 1898 r. bulla papieska wydana przez papieża Leona XIII powołała go z dniem 29 maja 1898 r. na Archiprezbitera i Prepozyta Kapituły w Przemyślu. W okresie od 2 maja 1915 r. do 23 września 1917 r. pełnił też funkcję wikariusza Kapituły.(4)Op. cit.

Biskupi przemyscy i Stolica Apostolska darzyli ks. Wołoszyńskiego uznaniem. W roku 1896 został on zaliczony do grona Tajnych Nadliczbowych Szambelanów Papieskich, a w roku 1908 – Protonotariuszy Apostolskich (Infułatów). Również za zasługi w sprawach cywilnych Cesarz Franciszek Józef I, w roku 1898 odznaczył go Orderem Rycerskim Cesarza Leopolda. Order (krzyż I klasy) widać na portrecie, z prawej strony. (5)Za dokumentem apelacji do Stolicy Apostolskiej w sprawie zawieszenia, z dn. 8 lipca 1918 r. Archiwum Państwowe w Przemyślu, sygn. 56/143/0/415.

Konflikt z biskupem Jozafatem Kocyłowskim

Po objęciu przez biskupa Kocyłowskiego biskupstwa w Przemyślu w 1917 r., doszło do ostrego konfliktu między nim a ks. Wołoszyńskim. Ks. Karol został kilkukrotnie zawieszony w czynnościach, pierwszy raz w 1918 r. W Archiwum Państwowym w Przemyślu zachowała się teczka, z licznymi dokumentami obrazującymi przebieg tego sporu; zachęcam do przeczytania transkrypcji dokumentów celem wyrobienia sobie własnego osądu.

Jak możemy przeczytać w sprawozdaniu wojewody Wodzickiego, wysłanym 7 czerwca 1924 r. do Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w Warszawie, z perspektywy zewnętrznych obserwatorów chodziło o kwestie polityczno-narodowościowe. Ks. Wołoszyński był polonofilem – pochodził z polsko-rusińskiej rodziny, a mniejszość rusińska w Kańczudze w owym czasie był mocno spolonizowana. Tymczasem ks. Kocyłowski mocno opowiadał się po stronie samostanowienia Ukraińców. Wydaje się więc, że trudno im było się porozumieć na poziomie podstawowym, ale tych różnic otwarcie nie artykułowali. Zarzuty i nieporozumienia były zastępczymi tematami, na bazie których biskup próbował odsunąć ks. Wołoszyńskiego od wpływu na Konsystorz i Kapitułę.

„(…) Popieranie Bohaczewskiego stoi w rażącej sprzeczności z postępowaniem wobec ks. Wołoszyńskiego znanego sympatyka polskiego, który po śmierci biskupa Czechowicza przez pół trzecia roku sprawował rządy w diecezji przemyskiej. Tego księdza Kocyłowski usunął od wszelkich czynności ważniejszych a nawet przez dłuższy czas zawiesił go zupełnie w urzędowaniu jedynie tylko za sprzyjanie Polakom.(…)”

„(…) wszyscy bez wyjątku kanonicy tej kapituły podnieśli przeciw biskupowi ks. Kocyłowskiemu bardzo ciężkie zarzuty. Biskup dowiedziawszy się o tem usunął mitrata ks. Wołoszyńskiego z godności prepozyta Kapituły zarzucając mu, że jako przewodniczący kapituły nie wziął go w obronę, po czem zagroził mu, że w razie jeżeliby poważył się sprawować dalej przewodnictwo w kapitule będzie suspendowany. Według zdania członków łacińskiej kapituły to zarządzenie biskupa było bezpodstawne. Przy tem nadmieniam, że powyżej wspomniany mitrat ks. Wołoszyński jest wielkim przyjacielem Polaków i tylko to jedynym było powodem, że był już raz przez biskupa Kocyłowskiego suspendowany, jednak na interwencję łacińskiej kapituły biskup suspenzję cofnął. Inni członkowie kapituły są ugodowo usposobieni, a do urzeczywistnienia tej zgody nie dopuszcza biskup i mitrat Bohaczewski.(…)”

Śmierć

Mitrat Karol Wołoszyński zmarł w 1924 r., wydaje się, że na jego śmierci zaważyły zdarzenia i konflikty wewnątrz eparchii. Dzięki pomocy naszego czytelnika, pana Artura, dotarłam do skanu metryki zgonu mitrata Wołoszyńskiego. Metryka znajduje się w księgach parafii greckokatolickiej Przemyśla dla przedmieść Wilcze Przekopana. Jako przyczynę śmierci w wieku 79 lat podaje „marasmus” czyli wyniszczenie.

W archiwum przemyskim dotarłam do okolicznościowej klepsydry:

Zachował się ciekawy opis jego pogrzebu i wspomnienie o Zmarłym w gazecie „Słowo Polskie” z dn. 28.11.1924 r.:

Relacja z pogrzebu Karola Wołoszyńskiego, „Słowo Polskie”, 28.11.1924 r.

 

Jego grób (opisany jako ks. Karło Wołoszynśkyj) znajduje się na Cmentarzu Głównym w Przemyślu (kwatera 10, rząd 10, nr grobu 11).

Przypisy

Przypisy
1 Szczegółowe informacje i daty dzienne zachowały się we własnoręcznie przez Karola spisanym curriculum. Archiwum Państwowe w Przemyślu, sygn. 56/143/0/415.
2, 4 Op. cit.
3 Scholastyk – duchowny, będący członkiem kapituły, sprawujący nadzór nad szkołami w swojej diecezji.
5 Za dokumentem apelacji do Stolicy Apostolskiej w sprawie zawieszenia, z dn. 8 lipca 1918 r. Archiwum Państwowe w Przemyślu, sygn. 56/143/0/415.
Może ci się spodobać również
2 komentarzy
  1. Kasia mówi

    Jesli mozesz prosze skontaktuj sie ze mna prywatnie. Nie mam odpowiedzi na Twoje pytanie ale moglabym Ci pomoc w nawiazaniu kontaktow. Ps. jestesmy ze soba spokrewnione:) Moja babcia to siostra Teresy Szymczakiewicz:)

    Pozdrawiam Serdecznie:)

  2. Artur mówi

    Dzień dobry! Mam coś o Karolu Wołoszyńskim. I jeszcze coś, co dotyczy tej rodziny i ma związek z Cerkwią.

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.